Często chcemy aby adres zawierający dowolną subdomenę przekierowywał pod jeden adres, a dokładniej na jeden serwis www.
Przykład:
użytkownik wpisuje w przeglądarkę np.:
foo.fubar.pl
bar.fubar.pl
i chcemy aby został przekierowany pod adres:
www.fubar.pl
Najpierw robimy właściwy wpis do pliku strefy w Bind-zie.
Najpierw wpisujemy rekord dla subdomeny www:
www A xxx.xxx.xxx
a potem rekord typ wildcard:
* CNAME www
Restartujemy Bind-a (nie zapomnijcie zmienić seriala!).
Teraz konfiguracja Apache.
W sekcji naszego serwera wirtualnego dopisujemy:
ServerAlias *.fubar.pl
Restartujemy Apache’a
I jeszcze regułka mod_rewrite, żeby dowolną subdomenę czyli z przykładu foo oraz bar zamienić na www.
Dopisujemy do .htaccess w katalogu głównym serwera wirtualnego:
RewriteEngine onRewriteCond %{http_host} .
RewriteCond %{http_host} !^www.fubar.pl [NC]
RewriteCond %{http_host} ^([^.]+)\.fubar.pl [NC]
RewriteRule ^(.*) http://www.fubar.pl/ [R=301,L,QSA]
Do konfiga kernela dodaj:
options KDB
options DDB
Zbuduj i zainstaluj nowy kernel:
cd /usr/src
make buildkernel KERNCONF=MYKERNEL
make installkernel KERNCONF=MYKERNEL
Zrebootuj maszynę.
Jeśli konsola jeszcze działa, mnie się to cyklicznie na jednej maszynie zdarza, wydaj następujące polecenie, żeby zrestartować maszynę:
sysctl debug.kdb.panic=1
Zdarzyło mi się na Alphaserverze zaktualizowanie portu, którego nie powinienem NIGDY ruszać, powiedzmy że jest to Zmailer.
Do boju musi wtedy ruszyć narzędzie o wdzięcznej nazwie portdowngrade.
Wybieram sobie serwer CVS udostępniający źródła portów, upodobałem sobie ten:
# export CVSROOT=:pserver:anoncvs@anoncvs.fr.FreeBSD.org:/home/ncvs
# cvs login
Hasło to “anoncvs”.
Następnie:
# portdowngrade zmailer
Po chwili dostaję listę dostępnych wersji danego portu, wybieram tę która działa i pozwalam by portdowngrade zrobił swoje. Na koniec uruchamiam:
# portsdb -u
Continue reading →
Do aktualizacji portów zacząłem używać narzędzia portmaster.
Spisuje się doskonale. Dla przykładu uaktualnienie wszystkich (za wyjątkiem tych, które nie mogą na Alphie być nowsze) portów to trywialna komenda:
$portmaster -x mysql -x dovecot -x postfix -x mtr-nox11 -f -a
Usunąłem z crona portsnap i powróciłem “do źródeł” czyli do cvsup. Dodałem tylko linie do pliku /usr/sup/refuse:
ports/databases/mysql51*
ports/mail/postfix*
ports/mail/dovecot*
Po to by się nie uaktualniały źródła do tych aplikacji.
Po kilku próbach już wiem, że muszę pozostać na Alphaserverze przy następujących wersjach:
Dovecot wersja: 1.1.16 bo każda następna tworzy zombies, których nie ubija aż do zapchania systemu.
MySQL wersja: 5.1.48 bo następna ma problem z odczytem daty i dumpuje corę.
MTR-nox11 wersja: 0.71_1 bo następna kompiluje X11 nie wiedzieć czemu.
Postfix wersja: 2.7.1,1 bo lepiej nie kombinować.
cvsup uruchamiam z /etc/crontab:
11 2 * * * /usr/local/bin/cvsup /root/ports-supfile && cd /usr/ports/ && make fetchindex && portsdb -u && /usr/local/sbin/portaudit -F
W końcu się wnerwiłem i naprawiłem. Od kiedy włączyłem wysyłanie codziennych logów z Gustlika emailem, dostawałem w nich podwójny wynik skanowania portaudita. Soft ten daje znaka, które porty mają już nowe wersje i sugeruje ich zainstalowanie. No, ale krzyczy do mnie dwa razy.
Odkryłem w końcu problem. Tkwi w oryginalnym pliku konfiguracyjnym:
/etc/defaults/periodic.conf
w jednej z linii są ścieżki do /usr/local/etc/periodic oraz do /usr/X11R6/etc/periodic, a obie to jedno i to sami bo /usr/X11R6 to link do /usr/local. I stąd te podwójne informacje.
Zgłosiłem babol do developerów, mój system to staroć 6.3 na Alphę ale porządek musi być.
Na obu Macach używam Visora, rozszerzenia opartego o SIMBL, robiącego z Terminala konsolę jak w Quake’u. W grze otwierało się ją naciskając tyldę (~), a tu jak an złość panel preferencji Visora nie chce mi przyjąć samej tyldy zmuszając do używania modyfikatorów jak Alt czy Control.
Wziąłem się na sposób: ustawiłem kombinację Ctrl+~ jako aktywator Visora. Następnie wyedytowałem ~/Library/Preferences/com.apple.Terminal.plist ustawiając parametry jak poniżej w wersji angielskiej. Zadziałało.
Skąd wersja angielska? Wrzuciłem opis na stronę Mac OS X Hints, niech się inni nie męczą.
On my Macbook Pro I wasn’t able to make tilde (~) as activation key in Visor (a Quake-like terminal). Preferences window allows only tilde with some of modifiers like Option or Control.
But you can change it back to the Quake-like behavior:
First close your Terminal if its running.
Open ~/Library/Preferences/com.apple.Terminal.plist in Property List Editor.
Find dictionary called “VisorHotKey”, open it and make it this way:
DoubleModifier: false (unchecked),
KeyCode: 50
Modifiers: 256
Save the file.
Now, run Terminal again and check if it works by pressing only tilde.
![Reblog this post [with Zemanta]](http://img.zemanta.com/reblog_e.png?x-id=e5d5ee4a-f2b2-46da-8674-8af9c78bc4e7)
JVC Everio to kamery z twardymi dyskami, zachowują poszczególne ujęcia w postaci plików MOV001.MOD, MOV002.MOD… gdzie kolejne cyfry występują heksadecymalnie czyli od 0 do F. Pliki zachowywane się z kolei w folderach, które tworzone są (chyba) przy kolejnym włączeniu kamery.
Każdy MOD to po prostu MPEG:
- strumień video to MPEG-2, 720 × 576, 16:9, 25 fps, 8.40 Mbps, upper field first,
- strumień audio to AC3 2/0, 48 kHz, 384 kbps
Continue reading →
W Snow Leopardzie przestał działać (na razie, mam nadzieję) Kismac, więc znalazłem na to remedium:
wystarczy podlinkować sobie gdzieś tę binarkę:
/System/Library/PrivateFrameworks/Apple80211.framework/Versions/Current/Resources/airport
a następnie użyć tak:
airport -s
Poniżej moje tłumaczenie, kalekie zapewne, jednej z przepysznych anegdot z historii komputerów. To lubię.
Oryginał wciąż dostępny http://www.acme.com/jef/netgems/500miles.html
Subject: Przypadek 500-milowego e-maila.
Date: Tue, 26 Nov 2002 14:57:40 -0800
From: Trey Harris
To: 0xdeadbeef@petting-zoo.net
Oto przypadek, który brzmiał niewarygodnie… właściwie żałuję, że opowiadanie udostępniłem szerokiemu gronu bo to świetnia dykteryjka na konferencyjne posiedzenia w barze. ;-) Historia została lekko podrasowana aby ochronić winnych, pominąć nudne lub nieistotne szczegóły oraz uczynić ją bardziej wciągającą.
Pracowałem wtedy przy obsłudze uniwersyteckiego systemu poczty elektronicznej. Było to parę lat temu. Pewnego dnia zadzwonił do mnie szef działu statystycznego.
- Mamy kłopot z wysyłaniem e-maili.
- Co się dzieje? – spytałem.
- Nie możemy wysłać poczty dalej niż 500 mil.
Continue reading →